Słowo „akceptacja” ma trzy znaczenia. Jeśli nie sprecyzujemy, w jakim znaczeniu go używamy, choćby poprzez podanie dodatkowych informacji, albo zastosowanie synonimu, nie skomunikujemy się ani ze sobą, ani z innymi ludźmi. Nieodzownym warunkiem skutecznej komunikacji bowiem jest przypisanie odpowiedniemu słowu, a  wychodząc poza barierę jednego języka – ciągowi liter alfabetu lub dźwięków, odpowiedniego znaczenia. Jak do Polaka mówimy „kot siedzi na dachu” to jest dla niego oczywiste i jasne, co chcemy przekazać, bo znaczenia słów „kot”, „siedzieć” i „dach” są w miarę jednoznaczne. Jak do Polaka mówimy „kocham cię”, to my możemy mieć na myśli to, że jesteśmy gotowe być jego życiową partnerką”, a on może uznać, że jesteśmy gotowe na seks z nim.

Jakie więc są te trzy znaczenia słowa „akceptacja”?

Pierwsze to „zgoda”, czyli aprobata, uznanie, że coś jest w porządku (czyli OK), że nie mamy żadnych uwag i niczego nie chcemy zmieniać. Jak mówimy „akceptuję warunki tej umowy”, to mamy na myśli, że się z nią zgadzamy i możemy ją podpisać. Niczego już n