W obszernych zasobach internetowych znalazłam niedawno w jednym z kobiecych portali artykuł zatytułowany „Złamane serce nie istnieje”, napisany, zgodnie z informacją podaną przez autorkę – Aleksandrę Malinowską – na podstawie książki Chucka Spezzano „Miłość nie rani. Sekrety udanego związku”. Ponieważ zajmuję się „leczeniem” kobiecych złamanych serc temat mnie zaintrygował. Po jego lekturze moje wzburzenie było tak silne, że postanowiłam napisać do niego polemikę. Tak anty-feministycznego tekstu nie czytałam od dawna. Co gorsze, promuje go kobieta.

Na początek zapraszam do przeczytania rzeczonego artykułu.


Złamane se