Norman Daniels to przykładny mąż i szanowany policjant. Tylko jego żona Rose wie, że to fasada skrywająca prawdziwą naturę mężczyzny. Norman i Rose to bohaterowie thrillera Stephena Kinga, jednak realny świat pełen jest podobnych historii. Dramatów kobiet, które odkrywają, że ich ukochany jest psychopatą.

Związek 33-letniej Sabiny zaczął się niczym spełnienie kobiecych marzeń o idealnej miłości: „Jacka poznałam 10 lat temu na imprezie u znajomych. Gdy go zobaczyłam, pomyślałam, że istnieje miłość od pierwszego wejrzenia. Był uroczy, wręcz fascynujący, wspaniały w łóżku”. Wkrótce pojawiły się sygnały, że coś jest nie tak, jednak Sabina starała się je ignorować. „Sprzedawał mi masę pokrętnych informacji, zarówno w kwestii uczuć do mnie, jak i w kwestii jego przeszłości. Z jednej strony przyciągał, za chwilę jednak odpychał, a ja się zastanawiałam, co zrobiłam źle i jak mogę mu pomoc. Uwielbiał mówić mi bardzo przykre rzeczy, a potem patrzeć z uśmiechem, jak płaczę”. Konfrontacja z rzeczywistością okazała się wyjątkowo bolesna. „Od osób trzecich dowiedziałam się, że wielokrotnie mnie zdradzał. Twierdził, że jest bardzo religijny, cytował Biblię, regularnie chodził do kościoła. Kiedy ktoś mu wytknął, że uczynił wiele krzywdy innym, szedł do spowiedzi, po czym radośnie oznajmiał, że «licznik mu się wyzerował»”. Zakończenie związku wcale nie oznaczało końca kłopotów Sabiny.

„Najgorsze zaczęło się po naszym rozstaniu,