artykuł
Uzależnienie od cyberseksu -
przyczyny i skutki
referat wygłoszony na konferencji "Cyberuzależnienia"
zorganizowanej przez NZS Akademii Pedagogicznej w Krakowie w dniu 18
października 2007 roku)
Uzależnić można się praktycznie od wszystkiego, co sprawia przyjemność. Stan euforycznego podniecenia, błogiego uspokojenia lub niezwykłych fantazji wywołują nie tylko wprowadzane z zewnątrz substancje psychoaktywne, takie jak alkohol, narkotyki, czy niektóre leki, ale także pewne czynności lub zachowania. Każdy z tych stanów związany jest z wydzielaniem w mózgu specyficznych neuroprzekaźników i uaktywnieniem odpowiadającej za odczuwanie przyjemności ścieżki neurochemicznej. Do uzależnienia dochodzi wtedy, gdy aby czuć się „normalnie” trzeba być bez przerwy „na haju”, kiedy bez tych czynności, czy zachowań nie można się już obejść. Co gorsze, aby osiągnąć taki sam poziom „haju”, mózg nałogowca potrzebuje coraz większego stężenia tychże neuroprzekaźników, więc czynności i zachowania, które powodują ich wydzielanie stają się częstsze, dłuższe, czy bardziej intensywne. Osoba, która wpadła w uzależnienie traci nad sobą kontrolę i staje się całkowicie bezsilna wobec nałogu. Próby odstawienia czynnika uzależniającego mają bardzo nieprzyjemne skutki - prowadzą do tak zwanego zespołu abstynencyjnego.
Czynnościami i zachowaniami prowadzącymi do uzależnienia może być hazard, jedzenie, sporty ekstremalne, można także uzależnić się od pracy, czy gier komputerowych, ale również od seksu. To ostatnie uzależnienie, nazywane też erotomanią, istniało od zawsze. W erze Internetu jednym ze sposobów, w jaki erotomani wprowadzają się w stan „haju” - w języku seksoholików nazywa się to uruchomieniem – jest cyberseks. Występuje on w bardzo wielu formach – oglądania pornografii, kolekcjonowania pornograficznych zdjęć i filmów, nawiązywania kontaktów i rozmów zarówno na pozornie niewinnych serwisach randkowych, takich jak Sympatia, jak i ukierunkowanych na seks portalach erotycznych, pogawędek na gadu-gadu lub czatach – od tych polegających wyłącznie na flirtowaniu, po takie, w których obydwoje rozmówcy się masturbują, czy też ekshibicjonizmu i podglądactwa za pośrednictwem internetowych kamerek. Z badań przeprowadzonych trzy lata temu przez profesora Zbigniewa Izdebskiego wynika, że cyberseks uprawiany był przez pół miliona Polaków. Dziś liczba ta może być zdecydowanie większa.
Wszystkie czynniki uzależniające są źródłem przyjemności. W dążeniu do przyjemności nie ma niczego złego, cóż bowiem warte jest życie bez nich? Jednak w przypadku nałogowców pogoń za przyjemnościami tak naprawdę jest ucieczką przed nierozwiązanym przez nich problemem. Problemem, który pojawia się u każdego w momencie narodzin, czyli opuszczenia bezpiecznego łona matki. Jest nim samotność. Podstawową przyczyną wszelkich uzależnień jest lęk przed samotnością i związany z nim, często tkwiący głęboko w podświadomości, olbrzymi głód miłości.
Jeśli ktoś w okresie swojego dzieciństwa nie zazna prawdziwej, dojrzałej miłości ze strony rodziców, wchodzi w dorosłe życie z bardzo wysokim poziomem lęku przed samotnością. I z bardzo niskim poczuciem własnej wartości, z brakiem samoakceptacji, ponieważ nie doświadczył tej prawdziwej miłości od tych, którym zawdzięcza swoje istnienie. Traumy dzieciństwa mają swoje następstwa. Gdy ktoś nie kocha siebie, nie jest w stanie kochać innych. I – pozbawiony jedynej skutecznej drogi do zwalczenia lęku przed samotnością, czyli miłości - szuka dróg do jego uśmierzenia nie w sobie, a w świecie zewnętrznym. A to prowadzi do uzależnienia.
Praca nad sobą, prowadząca do pokochania tego słabego, wewnętrznego dziecka, które nie zaznało miłości w dzieciństwie, jest trudna, nie przynosi od razu widocznych korzyści, często połączona jest z bólem i cierpieniem. Nic też dziwnego, że bardzo często wybiera się inne sposoby na zwalczenie lęku przed samotnością. Dla niektórych osób, a dotyczy to przede wszystkim kobiet, lekarstwem na lęk przed samotnością jest założenie rodziny i posiadanie dzieci. Inne – i tu w przewadze są mężczyźni, którym z natury obce jest macierzyństwo, tłumią lęk przed samotnością poprzez przyjemności. Między innymi przez takie, które związane są z seksem.
Na to, że tak łatwo popaść w uzależnienie od cyberseksu, składa się kilka przyczyn. Po pierwsze, seks jest olbrzymim źródłem przyjemności. Po drugie, w przypadku cyberseksu stosunek kosztów, jakie się ponosi dla zapewnienia przyjemności, do uzyskiwanych efektów, jest bardzo korzystny. Po trzecie, pozornie brak jest skutków ubocznych. Jeśli tylko ktoś ma zapewniony dostęp do Internetu, siedząc przed komputerem w pracy, czy w domu może natychmiast, nie ruszając się z miejsca i nie wydając żadnych pieniędzy wprowadzić się w stan „haju” - przyjemny stan seksualnego podniecenia. Cyberseks dlatego jest także tak często stosowanym środkiem na pokonanie lęku przed samotnością, gdyż daje iluzję kontaktu z drugim człowiekiem. Co więcej, potrafi wywołać także iluzję miłości, a przecież to miłość właśnie ten lęk przed samotnością zabija najskuteczniej. Poprzez cyberseks można również doświadczyć podbudowania swojej wartości, choć jest to także tylko pozorne. Poza tym powszechność cyberseksu sprawia wrażenie, że nie jest on niczym złym – jak może być złe to, co robią "wszyscy"?
Niezwykle istotną przyczyną uzależnień są współczesne wzorce kulturowe. Wśród nich wymienić można konsumpcyjne podejście do życia, błyskawiczna realizację potrzeb, popularyzację płytkich rozrywek, zanik tradycji rodzinnych, rozpad więzi społecznych i wysoki poziom stresu. Współczesny świat nastawiony jest przede wszystkim na zaspokajanie potrzeb materialnych, potrzeby duchowe, tak istotne dla rozwoju i osiągnięcia pełnej dojrzałości, zeszły na drugi plan. Wzorcem kulturowym jest także gloryfikacja seksu wyłącznie jako źródła przyjemności - seks stał się dobrze sprzedającym towarem. Sytuację pogarsza fakt, że tam, gdzie poszukuje się źródeł rozwoju duchowego, czyli w naukach kościoła, znajduje się bardzo restrykcyjne podejście do spraw seksu, potępiające seks pozamałżeński i środki antykoncepcyjne. Gdzieś umknęło zdrowe i odpowiedzialne, a zarazem mające wymiar duchowy pojmowanie seksu jako wyrazu dojrzałej miłości.
Tak jak w przypadku każdego nałogu, negatywne skutki uzależnienia od cyberseksu odczuwane są zarówno przez nałogowca, jak i jego bliskich. Utrata kontroli nad swoimi zachowaniami, której przejawem może być na przykład coraz dłuższe przebywanie w wirtualnym świecie seksu, doprowadza do wymiernych strat materialnych, a także strat emocjonalnych. Uzależnienie blokuje ścieżkę osobistego rozwoju i prowadzi do marnotrawstwa potencjału twórczego, co w bardzo wielu przypadkach ma bezpośrednie przełożenie na sytuację finansową. Równie dotkliwe są straty emocjonalne – zanik uczuć wyższych i ciągłe obniżanie poczucia własnej wartości. Konsekwencją życia w iluzji, jaką jest cyberseks, jest utrata kontaktu z rzeczywistością. Świat, w którym żyje nałogowiec, jest światem jego wyobraźni, a nie tym realnym. Ponieważ tylko w tym drugim można doznać prawdziwej miłości, uzależniony, tłumiąc swój lęk przed samotnością, odcina się od możliwości wyzwolenia z niego. Wpada w błędne koło.
Życie partnera osoby uzależnionej jest katorgą. W przypadku uzależnienia od seksu, czy cyberseksu, ten ból jest podwójny, gdyż bezpośrednio dotyka intymnych relacji między partnerami. Zdrada jest najczęstszą przyczyną rozstań, a choć w przypadku cyberseksu nie mamy do czynienia ze zdradą w sensie fizycznym, to jak najbardziej w sensie emocjonalnym. Zresztą od cyberseksu do seksu fizycznego droga jest bardzo krótka.
Na konsultacje psychologiczne prowadzone przez wortal Fundacji Kobiece Serca zgłasza się bardzo wiele kobiet, których partnerzy są uzależnieni od cyberseksu. Wydaje się zatem, że jest to problem bardzo powszechny i z uwagi na negatywne skutki, jakie wywołuje, problem, którego nie można bagatelizować. Na popularnym serwisie randkowym Sympatia zarejestrowanych jest około dwóch i pół miliona użytkowników. Większość z nich, a w przewadze są tu mężczyźni, tak naprawdę zainteresowana jest tylko i wyłącznie jednym – znalezieniem seksualnego, uruchamiającego ich obiektu. Wśród słów kluczowych, najczęściej stosowanych w wyszukiwarce google, seks jest na czołowym miejscu. Duże obawy rodzi fakt, że bardzo wiele dzieci ma nieskrępowany dostęp do Internetu, a zbyt wczesne zetknięcie się z pornografią może mieć negatywne konsekwencje w całym dorosłym życiu.
Być może mamy do czynienia ze zjawiskiem, które jak rak
zaczyna toczyć całą naszą kulturę – prowadzi do zaniku wyższych wartości,
niezdolności do nawiązywania bliskich kontaktów emocjonalnych oraz tworzenia
satysfakcjonujących, opartych na dojrzałej miłości, związków. Być może za jakiś
czas wszyscy znajdziemy się w wirtualnym świecie i tam będziemy przeżywać
romanse, miłosne uniesienia, a także doznawać przyjemności, jakie daje seks. I
uciekając przed sobą, przed lękiem przed samotnością, tak naprawdę stawać się
będziemy coraz bardziej samotni.
Eugenia Herzyk, Fundacja Kobiece Serca
(referat wygłoszony na konferencji "Cyberuzależnienia", Kraków,
18 października 2007 r.)
Bibliografia:
Patrick Carnes „Od nałogu do miłości - jak wyzwolić się z uzależnienia od seksu
i odnaleźć prawdziwe uczucie”, Media Rodzina, 2001
Aaron Ben- Ze’ev „Miłość w sieci – Internet i emocje”, Dom Wydawniczy Rebis, 2005
Materiały SLAA (Sex and Love Addicts Anonymous)